::. kraby .::    
  
 


To, że kocham kraby specjalną nowoscią nie jest. Ale historia mego zauroczenia krabami jest całkiem romantyczna no i niedawna.
Wszystko zaczęło się od moich imienin, gdy wraz z kolegą poszłam na zakupy. I nie byłoby w tym nic nazdzwyczajnego, gdyby nie fakt, że po raz pierwszy w sklepie zoologicznym zobaczyłam te cudne zwiarzątka. Stałam tak i patrzyłam i wiedziałam, że któryś z dwudziestu krabów z wystawy będzie mój. A że były moje imieniny (dla zainteresowanych 16 czerwca) postanowiłam zrobić sobie prezent, więc szybko sie dowiedziałam co zrobić by krab stał się mieszkańcem mojego mieszkanka.
Obecnie krab o wdzięcznej nazwie Corega Cerab (niektórzy wolą wersje Colega Crab) w skrócie CC (czytaj SiSi), wyłonionej w drodze konkursu emailowego na zaprzyjaźnionej rumianej kawiarence, mieszka ze mną 168 dni (na dzień 1 grudnia), czyli prawie pół roku. Pała do mnie miłością ogromną, bowiem już na mój widok nie ucieka do norki, a jak cioś mu mieszam w akwarium to przygląda sie temu co robię i już nie atakuje. Jest kochany i cudny i w ogóle git :o).

Ale po kolei:

1. czego się nie robi dla kraba...

- krab potrzebuje akwarium, im wyższe tym lepsze, bo krab jest zwierzątkiem sprytnym i lubi zwiewać właścicielom, jak ma ku temu okazje. Należy pamiętać, że krab jest inżynierem, który potrafi w błyskawicznym tempie zbudować sobie drogę ucieczki po kamieniach, czy też po kablach... Dlatego moje krabiszcze dostało ode mnie sufit z siatki ogrodniczej, którego nie jest już w stanie sforsować, chociaż czasami próbuje udawać nietoperza.

- Akwarium najlepiej ustawić jak najdalej od okna, w jakimś zacisznym i oczywiście stabilnym miejscu.

- dobrze jest umieścić w akwarium grzałkę (polecam z termostatem - można kupić w każdym sklepie zoo) tak by temperatura oscylowała między 25-27 stopni celcjusza. Dobrze jest też zamontować jakiś filtr wewnętrzny, ponieważ żadziej trzeba sprzątać a i woda jest bardziej przejrzysta.

- Następnie wyłożyć akwarium białym piaskiem lub grubym żwirem czy kamieniami w taki sposób, by krab miał jakiś pagórek wystawający spoza tafli wody.

- Dobrze by krab miał jakąś norkę, w której mogłby medytować. Mój uwielbia swoja grotkę. I jak tak dalej pójdzie zostanie wielkim filozofem, bo przesiauje tam godzinami.

- Jeśli chodzi o wodę to nie może byc jej za dużo. Krab bowiem jest zwierzątkiem, które najbardziej lubi siedzieć do połowy wielkości ciała w wodzie i co jakiś czas wyjść na ląd na spacer. Woda w akwarium powinna być słona. Nie wiem dokładnie jak bardzo, ale ja daję pół łyżeczki soli na 2 litry i krab specjalnie nie narzeka.

- Oświetlenie by sie przydało. Najlepsze jest jarzeniowe zamontowane na akwarium (można kupić gotowy zestaw w sklepie zoo), bo równomiernie oświetla, a prądu nie pożera dużo. Oczywiście nie oświetlamy kraba cały czas, bo jest to zwierzątko nocne i musi mieć w nocy ciemno, żeby sobie pochodzić krabowymi ścieżkami.

- Jeśli chodzi o upiększanie akwarium za pomocą roślinności, to jest ono upiększone góra 2 dni, bo potem krab tnie wszystko w drobny mak, a resztę zjada. Więc nie ma co się wysilać.

- Gdy mamy już wszystko przygotowane, czas na najważniejsze czyli wycieczkę do sklepu zoo po sliczniastego kraba. Są różne garunki rzecz jasna, ale ja ukochałam sobie kraba o 8 jaskrawo pomarańczowych nóżkach, białych szczypcach, jaskrawo fioletowym korpusie i wyrastających z niego jaskrawo żółtych oczkach na słupkach, którymi mruga przekrzywiając je o 90 stopni w prawo i w lewo. Być może to jakiś krabi alfabet morse'a, ale jeszcze tego nie rozgryzłam.

- Jak wiadomo krab ma szczypce, i jak się go drażni i stresuje, to szczypie, więc podawania ręki na pierwszym spotkaniu odradzam. Po zaprzyjaźnieniu się ze zwierzątkiem róźnie z tym bywa (ja do dziś nie podaje). Szczypce poza tym, że są pomocne w pracach budowlanych kraba, określają również jego płeć. I tak, krab o tej samej długości szczypiec to samica, a o różnej (tj. jednym większym, drugim mniejszym) to samiec. Nie wiem czy w warunkach akwariowych domowych są w stanie się rozmnażać, ale jak tylko zostanę matką chrzestną, dam znać.



2. życie codzienne kraba

- Co do kolorystyki kraba, to im bardziej jaskrawszy tym lepiej, bowiem oznacza to pełnię jego zdrowia. Gdy zaczyna blednąć lub szarzeć może oznaczać to parę rzeczy: że jest już brud w akwarium i najwyższy czas posprzątać, lub że przygotowuje się do zmiany pancerza lub pewnie coś jeszcze.

- Krab lubi jeść ryby. Mogą być żywe, mogą mrożone. Ja osobiście kupuję 1 filet rybki mrożonej i codziennie wieczorem wrzucam krabowi kawałek wielkości połowy pudełka zapałek. Tak czy siak taki jeden filet starcza mi na jakieś 10 dni. Krab jako stworzonko nocne, większość rzeczy robi po zmroku, więc tak też go karmię. Zawsze na wieczór. Oczywiście rano najlepiej resztki jedzenia kraba wyjąć i wywalić z akwarium, bo szybko gnić zaczyna, potem śmierdzieć i ogólny syf się robi. Kraba można jeszcze karmić każdym innym mrożonym mięsem (mój lubi kurczaka), a także zieleniną w postaci sałaty.

- Sprzątanie akwarium to nic innego jak wyjęcie kraba i całej reszty i dokładne umycie. Nie polecam rozwiązań połowicznych, bo to tylko stresuje kraba a efektów żadnych nie daje. Tak więc po wyjęciu kraba i odłączeniu od prądu grzałki i filtra trzeba wylać wodę, kamienie i piasek umyć (ja zawsze wygotowuję przez jakies 10 min, a potem zalewam zimną woda by wystygło), grzałke i filtr teź umyć, no i samo akwarium też umyć. Wszystko myję zwykłą bierzącą wodą i wycieram w ręcznik, cała robota zajmuje jakieś 40 minut, więc nie jest czasochłonna, a zrobienie porządków raz, że umili życie krabowi, a dwa - umili życie nam, bo krabik będzie bardziej widoczny. Ja sprzątam w zależności od potrzeb, jak widzę, że zaczyna być nie za czysto to sprzątam, średnio raz na 2 miesiące, bo raz że mam dobry filtr, a dwa - mam go dlatego, że jestem leniuszkiem.


3. krabie niespodzianki


- Cóż... Pierwszą rzeczą, która mnie zadziwiła, to pierwszy poranek kraba w akwarium. Pięknie urządzonym rzecz jasna. Na tylnej ściance więcej kamieni, w środku średnio, a z przodu sama woda. Ustawiłam mu też piekną morską muszlę po środku, by miał się na co wspinać jak i pod co się wciskać. Jakież więc było moje zdziwienie rano, jak krab urządził akwarium dokładnie po swojemu. Czyli jak walec wyrównał wszystkie kamienie na równo, a pod muszlą pogłębił norkę. Od tamtej pory nie ingerowałam w jego zamiłowania i pozwalam mu mieć jak chce.

- Krab uwielbia nocne życie, szczególnie wtedy, gdy usiłuję zasnąć, przypomina mi o swoim istnieniu stukaniem szczypcami w szybę akwarium, lub przebudową wystroju, lub też maratonem naokoło akwarium.

- Lubi też się wspinać. Robi to dosłownie zawsze, gdy ma okazję. Jeśli kable są wystarczającpo mocno naprężone - siup! i już krab po nich się wspina. Jeśli muszla czy kamień jest przy ściance akwarium, krab natychmiast usypie na tym kopiec i kombinuje jak najszybciej dostać się do wyjścia. Jak nie ma sprzyjających warunków, to po prostu jedną stronę kończyn stawia w najwyższym miejscu w akwarium, a drugą opiera na szybie akwarium i usiłuje znaleźć jakiś punkt zaczepienia i po prostu zwiać. U mnie, jako sufit w akwarium po wszelkich krabich próbach ucieczki pojawaiła się siatka ogrodnicza, co i tak kraba nie powstrzymuje, bo usiłuje łazić po niej również. Co prawda z marnym skutkiem, bo najczęściej spada na łeb I przez pół minuty potem dochodzi do siebie usiłując się przewrócić do normalnej pozycji.

- Krabom jak coś się zużyje, to po prostu odpada. Ale nie ma powodu do stresu, bowiem równie szybko jak odpada, to im z powrotem odrasta. Więc nie ma sie co martwić, że krab w ciagu nocy zgubił nogę lub coś, bo po prostu za parę dni będzie miał nowiutką.

- Raz na jakiś czas (u mnie, jak na razie raz na 3 miesiące) krab pozbywa się starego pancerza. Wygląda to dość makabrycznie. To znaczy nie samo pozbywanie, ale pozostałości pozbywania, szczególnie jak się nie ma (tak jak ja kiedyś) pojęcia co jest grane. A mianowicie krab nam rośnie, i to chyba jedyny powód zmiany pancerza. W każdym razie nie wiedziałam wcześniej o tym i najpierw moja mama, a potem ja, dostałyśmy niemal zawału jak zobaczyłyśmy najpierw osobno szczypce, osobno pancerz... Najgorsze mysli wtedy człowiekowi przychodzą do głowy... Ale nie taki krab straszny. Po prostu zrzucił stary pancerz, który natychmiast wyjęłam i zaczęłam się mu bacznie przyglądać. Tak więc na moje wyczucie krab wychodzi z pancerza górą, tak jak Szarik z czołgu mniej więcej. W każdym razie pancerz wygotowałam w roztworze soli i czekam na następny do kolekcji. Fajnie dzięki temu widać jak krab rośnie. Czysta radość. Aha i najważniejsze, krab po zmianie pancerza jest bardzo delikatny, bo nowy pancerz potrzebuje parunastu godzin czy 1-2 dni, by odpowiednio stwardnieć, więc ostrożnie ze zwierzaczkiem, żeby mu nieświadomie krzywdy nie zrobić.

I to chyba w telegraficznym skrócie wszystko, co najważniejsze. Wszelkie podane powyżej informacje stanowią jedynie zapis moich obserwacji krabiszcza, bowiem nigdzie w necie nie znalazłam danych o tym, jak go hodować i pielęgnować, podobnie jak książek drukowanych na ten temat. W sklepach zoo też poza ceną kraba niewiele więcej o nim wiedzą. Zatem jeśli wiesz coś więcej, to koniecznie daj znać. Jak zrobię krabiszczowi sesje foto, to oczywiście fotki też zamieszczę, ale na razie nie mam dobrego aparatu, więc to może potrwać...

Za "wiem.onet.pl":

Kraby (Brachyura), stawonogi z sekcji zaliczanej do podrzędu chodaczków (Retantia) z rzędu dziesięcionogów (Decapoda). Zamieszkują głównie wody morskie strefy ciepłej i gorącej, wody słodkie, znane są także gatunki lądowe.

Charakterystyczna budowa ciała, złożonego z głowotułowia okrytego jednolitym pancerzem i drobnego odwłoka. Pierwszą parę odnóży tworzą masywne szczypce. Czułki krótkie. Oczy osadzone są na długich słupkach. Ubarwienie ciała często dostosowane do podłoża. Niektóre gatunki posiadają umiejętność maskowania się. Tryb życia głównie nocny. Niektóre gatunki wykorzystują jako schronienie muszlę lub wnętrze ciała dużych jamochłonów.

Z uwagi na walory smakowe liczne gatunki krabów są poławiane dla celów konsumpcyjnych, m.in. kieszeniec europejski (Cancer pagurus), kieszeniec magister (Cancer magister). Innymi przedstawicielami krabów są m.in.: krabon królewski (Paralithodes camtschatica), osiągający do 7 kg ciężaru ciała, krab pacyficzny (Macrocheira kaempteri), bardzo duży, szczypce osiągają grubość ramienia ludzkiego, a ich rozpiętość dochodzi do 3 metrów, krab palmowy (Birgus latro), zwany krabem rozbójnikiem lub złodziejem palmowym, odżywiający się orzechami kokosowymi, krab karaibski (Eudaniela garmani), agresywny drapieżca, polujący na węże i inne kraby, kalinek błękitny (Callinectes sapidus), jeden z najważniejszych gospodarczo gatunków, krabik amerykański (Rhithropanopeus harrisii), zawleczony do Europy, żyjący m.in. w Polsce, np. w wodach Zalewu Wislanego i u brzegów Zatoki Gdańskiej.

 
 
Page owner: ©mem
Designed by reEmo '2002 .:. GG: 1127699